|
Uwagi na temat obecnych koncepcji zadośćuczynienia reprywatyzacyjnego związanego ze strategicznymi zasobami naturalnymi kraju
Z dotychczasowych prób rozwiązania problemu reprywatyzacji w Polsce – najdalej zaszedł projekt ustawy o reprywatyzacji przygotowany przez Rząd Rzeczypospolitej Polskiej, kierowany przez Pana Premiera Jerzego Buzka.
Ustawa nie weszła w życie ze względu na skierowanie tego aktu (po uchwaleniu przez polski Parlament) przez Pana Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w trybie tzw. veta celem ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Sejmowi nie udało się ponownie uchwalić ustawy o reprywatyzacji, przy czym, gdyby nawet do tego doszło, należy pamiętać, że:
1) po pierwsze towarzyszyłyby jej przepisy - obowiązującej do dziś - ustawy o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych kraju: (ustawy „narodowej’) - pierwszej i jedynej jak dotąd ustawy przyjętej jako efekt inicjatywy obywatelskiej;
2) po drugie przepisy ustawy, o której mowa w zdaniu poprzedzającym, przewidują, że za szkody majątkowe, związane z powojenną nacjonalizacją aktywów prywatnych o charakterze strategicznym, w tym lasów – właścicielom tych dóbr lub ich spadkobiercom należy się rekompensata, stanowiąca ciężar budżetu państwa;
3) po trzecie wynikający z ustawy „narodowej” zakaz prywatyzacji, w tym na drodze reprywatyzacji, zasobów naturalnych kraju o charakterze strategicznym jest zgodny z fundamentalną normą moralną, stanowiącą, iż zła (nacjonalizacji) nie należy pokonywać jeszcze większym złem (w tym przypadku fragmentaryzacją zasobów naturalnych kraju, prowadzącą do zaniku ich funkcji kształtowania bezpieczeństwa ekologicznego Polski);
4) po czwarte przy współczesnych problemach, związanych z:
a) utrzymaniem bioróżnorodności zasobów naturalnych Europy (Polska jest tu chlubnym wyjątkiem),
b) wzrastającym zapotrzebowaniem na niematerialne świadczenia lasów, związane choćby z turystyką rekreacyjną powiązaną ze zbieractwem jagód i grzybów, czy z pełnieniem przez lasy roli naturalnych zbiorników gazów cieplarnianych,
otóż przy tych problemach - fragmentaryzacja państwowych zasobów leśnych w Polsce w następstwie ich prywatyzacji, w tym reprywatyzacji, być może nie spowodowałaby przez pewien czas zaniku funkcji lasu jako fabryki drewna (wręcz przeciwnie funkcja ta byłaby zapewne mocno eksponowana w związku z trudnym do kontrolowania i reglamentacji wyrębem lasów, który by niechybnie nastąpił w odpowiedzi na nieracjonalne oczekiwania w tym zakresie ze strony sektora drzewnego), jednakże z prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością, owa fragmentaryzacja doprowadziłaby do niewspółmiernych (w porównaniu do problemów dzisiejszych) kłopotów Europy, wynikających z nieuchronnych zjawisk, będących skutkiem tej fragmentaryzacji – takich, jak:
- szybki zanik gatunków flory fauny, zwłaszcza związanych z ekosystemami leśnymi,
- rozpad lasów w następstwie rozbrojenia efektywnego narzędzia skutecznego usuwania następstw coraz częstszych klęsk ekologicznych w tej części Europy, charakteryzującej się przecież nagłymi zmianami pogodowymi, które to zjawisko od kilkunastu lat nasila się wskutek procesów globalnych (narzędziem tym jest obecna struktura Lasów Państwowych, jednostki instytucjonalnej, władającym przeważającą częścią polskich lasów jako, póki co, dobrem wspólnym łącznym o charakterze narodowym)
- jeszcze większe tempo ocieplania się klimatu.
5) po piąte w ustawie reprywatyzacyjnej przewidziano, że rekompensata z tytułu utraconej wskutek powojennej przymusowej nacjonalizacji własności leśnej, ma wynikać ze skapitalizowanego rocznego dochodu czystego z jednego hektara lasu, co przy ówczesnych szacunkach odpowiadało kwocie ok. kilkudziesięciu milionów złotych rocznie (a nie kilkuset milionom złotych, jak wynika to z obecnych propozycji ustawowych).
W obecnym projekcie ustawy „reprywatyzacyjnej”, w tej części, w jakiej projekt ten przewiduje pokrywanie rekompensat zadość czyniących roszczeniom reprywatyzacyjnym środkami pieniężnymi funduszu leśnego, o którym mowa w ustawie z dnia 28 września 1991 roku o lasach – otóż co najmniej w tej części proponowane rozwiązania wydają się mocno kontrowersyjne z konstytucyjnego punktu widzenia, a już na pewno naruszają zasadę gospodarności oraz celowości.
Lasy Państwowe są państwową jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej. Lasy Państwowe są jednak podmiotem praw i obowiązków, bowiem zdolność prawna Lasom Państwowym została nadana normami prawnymi ustawy z dnia 28 września 1991 roku o lasach. Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych, regionalne dyrekcje Lasów Państwowych oraz nadleśnictwa, działając odpowiednio przez Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych, regionalnych dyrektorów Lasów Państwowych i nadleśniczych, mają zdolność do czynności cywilnoprawnych w reprezentowaniu Skarbu Państwa – w takim zakresie, w jakim Lasy Państwowe z mocy prawa są obowiązane do wykonywania zadań publicznych o charakterze państwowym.
W celu zapewnienia możliwości wykonywania przez Lasy Państwowe ww. zadań państwowych – Skarb Państwa „wyposażył” Lasy Państwowe w majątek Skarbu Państwa, który z mocy ustawy „narodowej”, ma charakter dobra wspólnego łącznego.
Odzwierciedleniem, tj. pasywnym identyfikatorem tego majątku jest kapitał zasobów Skarbu Państwa w zarządzie Lasów Państwowych.
Należy z mocą podkreślić, że częścią składową kapitału zasobów Skarbu Państwa w zarządzie Lasów Państwowych jest ww. fundusz leśny.
Gdyby bowiem w ciągu roku sprawozdawczego nie występowały zdarzenia ewidencyjne, „budujące” wartość funduszu leśnego, tj., gdyby nie :
1) koszty odpisu podstawowego netto w nadleśnictwach na funduszu leśny;
2) brak odkładania się przychodów w regionalnych dyrekcjach Lasów Państwowych oraz pozostałych jednostkach organizacyjnych Lasów Państwowych z tytułu:
a) środków, będących rekompensatą z tytułu wyłączenie z produkcji leśnej gruntów leśnych Skarbu Państwa,
b) środków, będących wynagrodzeniem otrzymywanym w formie odszkodowań za szkody w mieniu Skarbu Państwa w zarządzie Lasów Państwowych,
to wówczas o te koszty oraz o te przychody powiększałby się corocznie kapitał zasobów Skarbu Państwa w zarządzie Lasów Państwowych.
Kapitał zasobów Skarbu Państwa w zarządzie Lasów Państwowych oraz fundusz leśny w zarządzie Lasów Państwowych są to identyfikatory tej części majątku Skarbu Państwa, która w sposób bezwarunkowy ma służyć realizacji uprawnionej działalności Lasów Państwowych poza równoczesnym obowiązkiem pokrywania potrzeb pracowników (tę część majątku odzwierciedla fundusz nagród), a także równoczesnymi obowiązkiem pokrywania zobowiązań wobec kontrahentów Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Lasy Państwowe (zobowiązania, rezerwy na zobowiązania oraz fundusze specjalne) .
Fundusz leśny stanowi pasywne odzwierciedlenie tej części majątku Skarbu Państwa, która ma służyć wyodrębnionym zadaniom państwowym, ale nadal są to zadania, wynikające z prawa, z ustawy z dnia 28 września 1991 roku o lasach.
W ustawie z dnia 28 września 1991 roku o lasach nie ma mowy o tym, że zadaniem Lasów Państwowych jest zaspakajanie roszczeń reprywatyzacyjnych, dotyczących lasów.
Szczególnym atrybutem Lasów Państwowych jest wymóg pokrywania kosztów zadań państwowych uzyskiwanymi przychodami ze sprzedaży produktów działalności leśnej. Ustawodawca przewidział możliwość obciążania Lasów Państwowych zadaniami państwowymi, wykraczającymi poza katalog zadań ustawowych.
Przewidział mianowicie możliwość wykorzystywania Lasów Państwowych do wykonywania różnych zadań państwowych, a dokładnie zadań, będących suwerennymi zadaniami administracji rządowej, której dalibóg Lasy Państwowe nie są częścią składową – ale pod kategorycznym warunkiem zapewnienia dotacji celowych budżetu państwa na pokrycie kosztów tych zadań.
W ślad za udzielaniem tych dotacji wzrasta kapitał zasobów Skarbu Państwa w zarządzie Lasów Państwowych.
Dotacje budżetu państwa uzupełniają kapitał zasobów Skarbu Państwa w zarządzie Lasów Państwowych będący pasywem, identyfikującym majątek Skarbu Państwa, mający służyć realizacji zadań Lasów Państwowych jako podmiotu praw i obowiązków (z uwzględnieniem zadań zleconych); uzupełnienie to z mocy prawa ma nastąpić w każdym przypadku obciążenia Lasów Państwowych zadaniami „dodatkowymi”.
W żadnym natomiast przypadku, pod żadnym pozorem nie może być odwrotnie (!!!!!):
z mocy prawa nie można odbierać Lasom Państwowym „odnawialnego” źródła w postaci kapitału zasobów (w tym ucieleśnionego w funduszu leśnym), z którego w ramach samofinansowania działalności leśnej ma nieustannie, po corocznym zasileniu wynikiem finansowym, wypływać majątek, służący realizacji zadań ustawowych Lasów Państwowych, albowiem:
1) po pierwsze proponowane rozwiązanie obraża kanony, obraża elementarne zasoby wiedzy ekonomicznej;
2) po drugie takie postępowanie musi w końcu doprowadzić, jeśli nie do wyczerpania, to do osłabienia tego źródła, zakłócając funkcjonalność i konkurencyjność Lasów Państwowych na rynku wspólnotowym;
3) po trzecie proponowane rozwiązanie oznacza de facto ukrytą formę nałożenia na podmiot praw i obowiązków jednostronnych, niezasłużonych obciążeń publicznoprawnych (innymi słowy oznacza nałożenie na podmiot praw i obowiązków ukrytej formy zindywidualizowanego, wymyślonego tylko w odniesieniu do danego podmiotu, a przez to niedopuszczalnego konstytucyjnie „podatku”, i to /w proponowanych rozwiązaniach/ podatku lichwiarskiego, prowadzącego do upadku finansowego Lasów Państwowych).
Z powyższego wywodu wynika, że Lasy Państwowe mogłyby być wykorzystane do zaspakajania roszczeń reprywatyzacyjnych, ale tylko w ramach dotacji budżetu państwa na wykonywanie takich zadań (środki na rekompensaty Lasy Państwowe musiałyby otrzymywać z budżetu państwa).
Takie rozwiązanie rysowało się zresztą na podstawie ww. aktów prawnych:
1) ustawy z dnia 6 lipca 2001 roku o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych kraju (Dz. U. 2001 r. Nr 97., poz.1051, z 2003 r., Nr 113, poz.1068)
2) ustawy z dnia 7 marca 2001 roku o reprywatyzacji (ustawa nie podpisana przez Prezydenta; Sejm nie zdołał ponownie uchwalić ustawy).
Otóż ustawa z dnia 7 marca 2001 roku o reprywatyzacji przewidywała, że Rada Ministrów określi w drodze rozporządzenia m.in. tabelę cen jednostkowych dla zespołu składników majątkowych stanowiących las, przyjmując, że ceny te będą ustalane przy użyciu rachunku rentowego w gospodarce leśnej według wzoru określającego wielkość tych cen na podstawie skapitalizowanej wartości dochodu netto z gospodarki leśnej przypadającego średniorocznie na 1 ha nieruchomości stanowiącej las (art. 7 ust.5 pkt.3 ustawy).
Przyjmując, że dochód netto uzyskiwany przez Lasy Państwowe wynosi przeciętnie 120 ml zł, zaś areał gruntów w zarządzie Lasów Państwowych wynosi 7,6 ml ha – to dochód netto z 1 ha gospodarstwa leśnego można szacować na poziomie 15,8 zł. Przyjmując do kapitalizacji stopę leśną na poziomie 3,7 % - wartość jednego hektara lasu według skapitalizowanego dochodu netto z 1 ha gospodarstwa leśnego wynosi szacunkowo (15,8/0,037) = 427 zł.
W latach 2000/2001 Lasy Państwowe przeprowadziły szacunek areału gruntów, które mogły zostać objęte w sposób skuteczny roszczeniami reprywatyzacyjnymi.
Areał ten wyniósł około 2 ml ha. Daje to szacunkową wartość lasów, objętych roszczeniami reprywatyzacyjnymi wynoszącą 854 ml zł.
Z art. 7 ustawy o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych kraju wynika, że roszczenia osób fizycznych, byłych właścicieli lub ich spadkobierców, z tytułu utraty własności m.in. lasów państwowych, mają być zaspakajane w formie rekompensat wypłacanych ze środków budżetu państwa na podstawie odrębnych przepisów.
Ustawa z dnia 7 marca 2001 roku o reprywatyzacji przewidywała w art. 22, że Lasy Państwowe wykupią nie później niż w ciągu dziesięciu lat od dnia ich emisji bony przyznane z tytułu utraty własności lasów, przy czym Rada Ministrów w drodze rozporządzenia miała określić szczegółowy tryb i sposób wykupu tych bonów, w tym maksymalną łączną wartość bonów reprywatyzacyjnych, przewidywanych do wykupu w poszczególnych latach.
Zgodnie z art. 54 ustawy z dnia 28 września 1991 roku o lasach - Lasy Państwowe otrzymują dotacje celowe z budżetu państwa na zadania zlecone przez administrację rządową.
W dążeniu do zachowania spójności obu ww. aktów prawnych – Lasy Państwowe wykup bonów musiałyby realizować jako zadanie zlecone przez administrację rządową, finansowane z dotacji celowych budżetu państwa.
Na wykup bonów budżet państwa w formie dotacji celowej musiałby przekazywać Lasom Państwowym corocznie kwotę około (854/10) 90 ml zł.
Z dzisiejszego punktu widzenia – nie wydaje się, aby rozwiązanie, przewidujące prostą emisję bonów reprywatyzacyjnych z późniejszym ich wykupem przez budżet państwa z operacyjnym wykorzystaniem do realizacji tego wykupu instytucji Lasów Państwowych, było rozwiązaniem najbardziej racjonalnym.
Dlatego potrzebne jest poszukiwanie przez administrację rządową bardziej konstytucyjnych, bardziej celowych oraz bezpieczniejszych ekonomicznie rozwiązań, dotyczących problematyki reprywatyzacyjnej – rozwiązań zdecydowanie mniej absurdalnych niż zamysł angażowanie do tego celu aktywów we władaniu Lasów Państwowych.
W poszukiwaniu takiego alternatywnego rozwiązania można liczyć na pomoc Stowarzyszenia, które ma na ten temat bardzo konkretne przemyślenia.
Nawiasem – trzeba wyraźnie stwierdzić, że był czas, gdy można było spokojnie i bezkonfliktowo zrealizować koncepcję reprywatyzacji. Ten czas poświęcono jednak nie na reprywatyzację, lecz na prywatyzację majątku narodowego.
Godzenie czterech celów:
1) reprywatyzacji;
2) prywatyzacji majątku państwowego;
3) zachowania strategicznych zasobów naturalnych kraju jako dobra narodowego;
4) poprawy parametrów budżetu państwa z równoczesnym mitygowaniem jego groźnie wzrastającego długoterminowego zadłużenia wewnętrznego i zewnętrznego -
otóż z upływającym czasem godzenie tych celów będzie coraz wyraźniej przypominało porywanie się z motyką na słońce.
W kreowaniu alternatywnego rozwiązania kwestii reprywatyzacji strategicznych zasobów naturalnych kraju może (choć wcale nie musi) okazać się niezbędne wprowadzenia instytucji powszechnego podatku reprywatyzacyjnego. Podatek ten miałby być płacony nie przez jeden podmiot na warunkach zdzierstwa lichwiarskiego (tj. nie przez Lasy Państwowe), jak przewiduje to obecny projekt ustawy „reprywatyzacyjnej”, lecz przez podmioty prawa prywatnego, gospodarujące w oparciu o sprywatyzowany po roku 1989 majątek publiczny, zwłaszcza zaś majątek, który został objęty prywatyzacją pomimo ciążącego na nim roszczenia reprywatyzacyjnego.
Jeżeli bowiem jakiś majątek pochodzi z mniej lub bardziej nieprawego łoża, to nie można przyjąć, że jest to majątek nieskazitelnie czysty – tylko dlatego, że został elegancko wyprany z użyciem maszynerii systemu prywatyzacyjnego.
Konrad Tomaszewski
Członek Stowarzyszenia
na Rzecz Zrównoważonego
Rozwoju Polski
|